No i przyszła, jak zwykle nie wiem kiedy... polska jesień. Wydaje się jakby to było wczoraj, gdy wylegiwałam się w prażącym lipcowym słońcu na basenie, niestety... ale żeby wykorzystać ostatnie promienie słońca, postanowiłam spędzić aktywnie weekend. W sobotę po pracy wycieczka do Czech na hermeliny v bramboraku <3, później dłuuugi spacer czeską stroną, małe zakupy,a na 17:00 - teatr. Charytatywnie,dla cieszyńskiego hospicjum. Natomiast dzisiejszym niedzielnym bladym świtem, polowanie na grzyby w lasach Wisły i padam na nos...
A jeżeli chodzi o ubrania... raczej stawiam tutaj na wygodę i w takim luźnym połączeniu można mnie najcześciej spotkać. To na co stawiam, to dodatki. W tym wypadku : krzyż w uchu, duży wisior z czarnym krzyżem, bransoletka z kolcami, kolce i czacha na palcach, czapeczka i brokatowy płaszcz ;) ENJOY !
buty - TK MAXX , spodnie - ZARA TRF ; jeansowa koszula - JOOP!(sc) ; brokatowy płaszcz w kroju marynarki - BERSHKA ; snapback - BOY LONDON; kolczyk krzyż - GILTER ; wisior krzyż - ANN CHRISTINE ; pierścionek czaszka - GILTER ; pierościonek ćwieki/pieszczocha - MDM, bransoletka- PANDROA; torebka - LV DAMIER AZUR 30













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz